ARTYKUŁY O SZCZUPAKU

Zapraszamy do lektury artykułów poruszających tematykę ochrony szczupaka w naszych wodach. Artykuły traktujące o biologi szczupaka znajdziesz w dziale Esox Lucius.

Artykuły:

"Szczupaki - nasze bogactwo naturalne" - Piotr Piskorski

"Wypuszczaj je właściwie - Podbieranie szczupaków" - Pete Maina, Esox Angler, Spring 2003

"Catch&Release - polowanie na czarownice" - Frank Weissert

"Uwagi o odłowach, zarybieniach i ochronie szczupaka w jeziorach Polski" - Doc. dr hab. Arkadiusz Wołos

"Szczupak w skali mikro Przedsiębiorstwa Rybackiego Złocieniec sp. z o.o." - Mariusz Bryła

"Wypuszczaj je właściwie - Chwytanie szczupaka" - Pete Maina, Esox Angler, Winter Issue

"Wypuszczaj je właściwie - Sumienny C&R" - Frenk Elings, Esox Angler, Fall Issue

"Szczupak i łowienie szczupaków w Holandii" - Bertus Rozemeijer

"Wypuszczaj je właściwie - Szybkie wypuszczanie szczupaków w celu zmniejszenia ich śmiertelności" - Ross Fisher, Esox Angler, Winter 2003

"Wypuszczaj je właściwie - Rozmowa z Markiem Thorpe" - Esox Angler, Summer 2003

"Wypuszczaj je właściwie - Zadziory, obcinaki i inne rzeczy" - Pete Maina, Esox Angler, Spring 2004

"Wypuszczanie - Zróbmy to dobrze!" - Brad Latvaitis, Musky Hunter, February/March 2004

"Ratuj szczupaka - ale jak?" - Wojciech Górny

"Obchodzenie się, podbieranie i wypuszczanie szczupaków w pojedynkę" - Pete Maina

"Dlaczego stosować metodę Złów i Wypuść (Catch and Release)" - Jack Penny

"Uchwyty pionowe i czas poza wodą: Krytyczne zagadnienia w kwestii trzymania i uwalniania okazów szczupaka" - Michael Butler

"Wypuszczanie dużych ryb w celu utrzymania zdrowych łowisk" - Sarah Simpson






"Wypuszczaj je właściwie - Styl brytyjski" - David Lumb, Esox Angler, Summer 2002



W Wielkiej Brytanii, metoda złów i wypuść stała się normą, wśród wędkarzy łowiących szczupaki, 40 lub więcej lat temu. Większość połowów szczupaka odbywa się przy użyciu żywej lub martwej przynęty i w przeszłości powszechne było czekanie z zacięciem na drugi odjazd ryby, w czasie gdy ryba połykała przynętę. To często owocowało głęboko połkniętymi hakami i śmiercią szczupaka. Nie ma problemu jeśli zdobycz ma zostać zatrzymana. Jeśli jednak pragniemy ją wypuścić, stanowi to duży problem. Kiedyś około lat 50-tych i 60-tych zostały wynalezione systemiki/zestawy służące udanemu, natychmiastowemu zacięciu. W tych systemikach/zestawach były używane mniejsze potrójne kotwiczki, rozmiar 6 stał się wówczas przyjętym standardem i były umieszczane na przynęcie zapewniając, że szybkie zacięcie wbije haki w pysk szczupaka. Używając tych systemików/zestawów, zacinać można niemal tak szybko jak tylko szczupak pochwyci przynętę. Jak tylko spławik się porusza, ucieczka może być pewnie zacięta. Przypuszczam, że w USA nazwiecie to "systemikiem/zestawem szybko zacinającym", ale dla wędkarzy brytyjskich jest to po prostu standardowy systemik/zestaw! Dni celowo głęboko zahaczanych szczupaków dawno minęły w Wielkiej Brytanii.

Pomimo tych technicznych ulepszeń, wciąż pojawiają się sytuacje, w których szczupak połyka przynętę niemal natychmiast. Techniki bezpiecznego wyjmowania haków z głębi gardła szczupaka również zostały rozwinięte, co umożliwiło łatwe wydobywanie kotwiczek nawet jeśli znalazły się tak głęboko, że ich nie widać. Spokojnie, pewnie pociągnij za przypon. Gdy zobaczysz tkankę gardła ryby pociągnij do tyłu rybiego pyska i odwróć. Haki staną się widoczne jeden po drugim i mogą zostać wyczepione, poprzez włożenie pary długich szczypiec przez pokrywę skrzelową - jak już się pojawią przed oczami. Powszechnie stosowane jest zagięcie dwóch zadziorów na każdej kotwiczce przed zarzuceniem, pozostawiając trzeci zadzior do utrzymywania przynęty. Proces wyhaczania jest wtedy znacznie prostszy, niemniej nie powinien być używany jako usprawiedliwienie do głębokiego zahaczania szczupaków. Kiedy haki zostaną usunięte, tkanka gardła zwykle wraca do pierwotnej pozycji, a jeśli nie, może być delikatnie wepchnięta szczypcami spowrotem.

Myślę, że nie ma dziś wędkarza w Anglii, który rozważałby przy wyhaczaniu użycie rozwieracza szczęk, aby utrzymać rybi pysk otwarty. W większości przypadków, możliwe jest usunięcie haków trzymając szczupaka jedną ręką z palcami pod pokrywą skrzelową. Jest to metoda, z którą większość ludzi łowiących sztucznymi przynętami już się zapoznała. W większości przypadków pysk ryby otwiera się automatycznie, chociaż czasem wymaga to drobnej perswazji!

Wielu wędkarzy, szczególnie wędkujących z brzegu, preferuje obrócenie szczupaka na grzbiet na specjalnej macie i schylenie się aby go objąć. To postępowanie uspokaja szczupaka i jeśli wsuniecie dwa pierwsze palce swojej lewej ręki (dla praworęcznych), jeden pod każdą pokrywę skrzelową, wsuwając do punktu, w którym się spotykają i podniesiecie, pysk ryby się otworzy niczym zaczarowany. Używając tej techniki masz doskonałą kontrolę nad szczupakiem i dobry widok wewnątrz pyska. Kiedy tylko manipulujesz wokół szczupaczych szczęk, upewnij się, że trzymasz palce z dala od jego zębów i uważaj także na haki. Na pewno nie chcesz zostać przyczepiony do haków, które są również przytwierdzone do szczupaka!

Mierzenie szczupaka dla określenia jego "pozycji" nigdy nie było w zwyczaju w Anglii. Więc, nie ważne jaka metoda była użyta do ich złowienia, kiedy zostały odhaczone, duże sztuki będą ważone. Możliwe jest po prostu powieszenie szczupaka na zestawie wagowym poprzez wprowadzenia haka wagi pod pokrywy skrzelowe i ześlizgnięcie go do połączenia "V" na "podbródku" szczupaka. To nie jest najlepsza metoda. Żywotna ryba może spaść z haka i upaść na ziemię lub dno łodzi. Nie jest to oczywiście dobre dla jej zdrowia.

Rozwiązanie jest proste. Należy umieścić rybę w dużej torbie. Najlepsze z nich są wyprodukowane z gładkiego, gumowanego materiału, posiadającego dziurki odpływowe (aby wyeliminować przesadną wagę ryby spowodowaną dodatkową wodą) i wyposażoną w mocne sznurki bądź paski do wieszania torby na wadze. Takie nosidło podtrzymuje i chroni wewnętrzne organy ryby podczas ważenia i zmniejsza ryzyko przypadkowego upuszczenia.

W sklepach wędkarskich w Wielkiej Brytanii dostępnych jest wiele rodzajów nosideł wagowych. Niektóre zawierają dodatkowe obicie umożliwiające użycie ich jako miękkie miejsce do położenia szczupaka w trakcie odhaczania. Inne mają zamki zapewniające, że ryba nie wyskoczy z torby. Przy tak dużej liczbie rzeczy wydaje mi się, że prostota projektu stwarza najlepsze nosidło ważące. Półkolisty kształt pewnie utrzymuje szczupaka i jeśli jest wystarczająco duże, nie zgina ich nadmiernie podczas ważenia. Moje nosidło utrzymało bardzo dużo dużych szczupaków, do przeszło 35 funtów.

Odhaczonego szczupaka umieszczamy w nosidle, (zdjęcie A) które powinno być wcześniej zwilżone a waga wyzerowana wraz z mokrym nosidłem. To sprawia, że odczytywana waga, jest ciężarem szczupaka. Ważenie naprawdę ciężkiej ryby może być robotą dla dwóch osób, aby uzyskać precyzyjny odczyt. Jedna trzyma wagę, podczas gdy druga podtrzymuje jej ramię aby "uspokoić" wagę (zdjęcie B). W rozbujanej łodzi nie zawsze jest to najprostsza sprawa, ale jeżeli ryba nie jest potencjalnym rekordem, rzadko istnieje naprawdę potrzeba bycia dokładnym co do uncji. Dobro ryby wychodzi na przód.



Kiedy waga została ustalona, co nie powinno trwać zbyt długo, szczupak może zostać szybko sfotografowany (zdjęcie C). Nie potrzeba robić więcej niż 6 zdjęć. Mało prawdopodobne jest, że robiąc jedno więcej otrzymasz jakieś lepsze zdjęcie. Wówczas nadchodzi czas na wypuszczenie szczupaka. Przypuszczam, że na całym świecie wygląda to podobnie. Ześlizgnij szczupaka do wody i przytrzymaj wyprostowanego, dopóki będzie mógł zdecydowanie odpłynąć.

Czasami szczupak odmówi szybkiego wydobrzenia i będzie ciągle odwracał się brzuchem do góry. Jedyną odpowiedzią dla ryby w tym stanie jest cierpliwość. To może oznaczać poświęcenie czasu na wędkowanie, lecz niech tak będzie. Szczupak wykładający się brzuchem do góry może potrzebować przytrzymania wyprostowanym przez długi okres czasu. Możliwe jest ogrodzenie go w podbieraku. Popłyń na płytką wodę i podeprzyj rybę patykami wbitymi w dno jeziora. Nie rób tego bez oceny zachowania ryby - w związku z tym potrzeba siatki. Szczupak może otrzymać nagłego wybuchu energii i uwolnić się z podpórek, tylko po to aby kilka metrów dalej ponownie obrócić się brzuchem do góry. Ta procedura nie zawsze skutkuje, ale ma rozsądny współczynnik powodzenia. Upewnij się, że woda jest dobrze natleniona i skieruj szczupaka na działanie fal. To pomoże w ruchu wody przez jego skrzela.

Najlepszym sposobem zapewniającym że twoja zdobycz zostanie uwolniona w dobrym stanie i bez potrzeby uciekania się do takich taktyk ożywiania, jest zminimalizowanie czasu, jaki spędzi poza wodą. Najlepiej jest, w miarę możliwości, usunąć haczyki gdy szczupak jest w podbieraku i zatrzymanie go w tej siatce, podczas przygotowywania nosidła wagowego, wagi i aparatu. Potem zważ i zrób zdjęcia najszybciej jak potrafisz.

Łowię szczupaki przez cały rok i nie ma wątpliwości, że im cieplejsza pogoda i woda tym bardziej prawdopodobne cierpienie zdobyczy w rękach wędkarzy, którzy nie spieszą się z wypuszczeniem. Nawet zimą najlepiej jest traktować szczupaka tak samo, jak zrobilibyście to latem. Brytyjski Klub Łowców Szczupaków posiada motto, które w moim przekonaniu zgrabnie to wszystko podsumowuje:

Minimum manipulacji = Maksimum ochrony.

Pamiętaj o tym przez cały czas i na pewno nie zrobisz niczego źle.


Artykuł w oryginale zamieszczony w czasopiśmie Esox Angler i przedrukowany za zgodą redakcji EA
Tłumaczenie: Mateusz Baran

statystyki www stat.pl